Wednesday, 15 May 2013

TRIP TO ASSYNT - STAC POLLAIDH

ostatni dzien w assynt, w sumie pol dnia, bo popoludniu wracalysmy juz do ediego.

zapowiadali niezgorsza pogode na rano wiec nie moglysmy zmarnowac takiej szansy, zreszta assynt podobal nam sie tak bardzo ze chcialysmy zostac tam jak najdluzej.
sama nie bylam pewna co myslec o pomysle wejscia na stac pollaidh- dzien wczesniej przeszlysmy ponad 20 km (i 10 godz) na suilvena i nie bylam pewna co moje nogi powiedza jak uslysza o kolejnej gorze haha (nogi nie protestowaly glosno.. uciszone ciezkimi butami)

pomysl oczywiscie okazal sie przedni :)
tak wiec rano zebralysmy sie i nadbrzezna droga z lochinver 'pomknelysmy' w strone aird of coigach i potem do stac pollaidh. 'pomknelysmy' bo droga okazala sie wezsza i bardziej kreta niz myslalam, co z kolei zabralo nam wiecej czasu.

parkingu przy stac pollaidh nie mozna przeoczyc, mimo ze sceneria raczej sprzyja rozgladaniu sie wokolo, bynajmniej nieco wyzej niz poziom parkingu :)
sciezka wylozona kamieniami, bardzo dobra i sucha. czytalam ze zaleca sie obejscie gory, zaczynajac od wschodniej strony. jak najbardziej - ta strona jest bardziej stroma i szybciej zdobywa sie wysokosc, schodzic na dol zawsze lepiej jest lagodniej. wejscie do samej grani szczytowej stac pollaidh zajelo nam 1.5godz. niestety bardzo silny wiatr uniemozliwil nam pokuszenie sie o przejscie po grani i kominach az do samego szczytu, a szkoda, bardzo zaluje.
niestety wialo strasznie i chwilami nie bylam pewna czy uda mi sie utrzymac pionowo na nogach, nie mowiac juz o wspinaczce po wyeksponowanej, waskiej grani.

dokladny opis trasy i mapka TUTAJ


.
.

last day in assynt, half a day actually as we were coming back to edi in the afternoon.

forecast for the morning was quite not bad, we couldnt have wasted such opportunity, anyway we loved assynt so much, we wanted to prolong the trip as much as possible.

i wasnt really sure what to think about the idea of climbing stac pollaidh. dont get me wrong, i loved the idea, but wasnt too sure what my legs will say when told to climb another mountain on the very next day after 20km and 10hrs suilven walk.
(legs didnt complain too much, after all.. muted by hiking boots)

we left lochinver early morning, drove by coastal road to aird of coigach, and then to stac pollaidh. the road slowed us down a little so for a moment i thought i will probably never get to stac pollaidh.

you cant miss stac pollaidh car park, though the scenery makes you look around, generally at higher level than the car park and passing places :)

path to stac pollaidh is very good - stoned and very dry. i read that it is recommended to encircle the mountain, going up on the east side of it. very good idea indeed, east side is steeper and you'll gain height easier and quicker, what is more, it is always better for your knees to come down easier, gentler way.

we reached the summit ridge after just 1.5hrs. unfortunately very strong wind discouraged us from tackling the very summit and the narrow airy ridge up towards it. i do regret it very much :(  but the wind was too strong, i actually struggled to stay straight on my feet, not to mention climbing narrow, exposed ridge up. 

detailed route description and a map HERE





jadac nadbrzezna droga, summer isles    /    driving the coastal road, summer isles




pierwsze widoki na gory, stac pollaidh z prawej
first glimpse to the mountains - stac pollaidh first right




inverkirkaig




ben mor coigach




stac pollaidh
widok z parkingu   / view from the car park




obchodzimy gore od wschodniej strony. fajna poszarpana gran    mniammmmma 
we're encircling the mountain via eastern path. nice jagged ridge :)




ben mor coigach




cul beag & loch lurgainn





typowo assyntowo, suilven w calej swej rozciaglosci. niestety slaba widocznosc :(
typical assynt views, suilven stretching along the horizon. wee bit too hazy for nice photties




prawie na grani  /   almost on the ridge




suilven & cul mor




inverpolly









cul mor & loch an doire dhuibh




na grani   /   on the ridge




oczywiscie pokrecilysmy sie nieco po grani, ale tylko 'niezobowiazujaco'. tego poranka nikt nie zdecydowal sie na wspinaczke na sam szczyt (niektorzy probowali, ale ostatecznie spasowali)

of course, we did explore the ridge a little bit. that morning nobody risked climbing the very summit (some tried but withdrew)




wieeeeejeeee (obserwujcie 'lapke' od beaty kijka)  /    bea almost blown away (watch the handle of bea's pole)









wschodni szczyt i loch lurgainn   /  eastern summit and loch lurgainn




(znow kijek)   /  (watch the pole again)





niezobowiazujaco krecimy sie po grani i sprawdzamy czy oby na pewno wciaz tak samo mocno wieje
just wandering up and down on the ridge and double checking whether the wind is still as strong and wild









wschodni szczyt   /  eastern summit




























:)




jakies male kominki   /   some smaller chimneys and stacks




ok, ostatni raz nasze ulubione nieziemskie widoki i spadamy na dol
allright, last glimpses and pics and we're going down





.. i ostatnie pogawedki z innymi niespelnionymi lazikami.....
and last few words with other walkers, disappointed by such windy conditions




no, musialo niezle wiac skoro juz wlozylam cos na ten glupi leb!
yeah, it must have been windy as i finally capped my silly head!










ostatnie widoki na stac pollaidh   /   very last glimpses to stac pollaidh




stac pollaidh & cul beag





kuniec   /   this is the end, beautiful friend!

No comments:

Post a Comment